Stowarzyszenie
Oleśnicki Uniwersytet Trzeciego Wieku

ŁUCJA PLUCHA


Mono – dialog

Poetką nie byłam , nie jestem i nigdy nie będę .
Nie potrafię napisać wiersza. Wiersze i poezja to sztuka przez duże „ S ”
Nigdy nie interesowałam się poezją ,nie było na NIĄ czasu. (Wielka szkoda – teraz żałuję )
Bo …
Rodzina ,praca ,dom ,ogród.
Kiedyś późną nocą ( nie mogłam zasnąć, chociaż nie często mi się zdarza ) zaczęłam myśleć co w życiu jest najważniejsze.
Były to takie osobiste rozważania i przemyślenia
Czy wszystko ma swój czas ?
Czy wszystko w życiu jest zaplanowane ?
Czy życie można przeżyć bez najmniejszych wstrząsów ,
żadnych zmartwień i upadków ?
Pomyślałam ,że byłoby tak pięknie , aby świat był elementem bajki,
pełnym idealnych uczuć i postaci.
Myślałam ,czy koniecznie trzeba przeżyć szaloną miłość ?
Przecież można przeżyć ciepły, spokojny związek ,pełen zrozumienia, czułości i spokojnej miłości .
A życie …
Dlaczego ono tak szybko przemija ?
Przecież zegary mogłyby wolniej przesuwać wskazówki ,gdyby zegarmistrzowie świata byli aniołami .
Dlaczego …godzina po godzinie ,tak nieubłaganie płynie czas.
Pomyślałam sobie… gdybym nawet wkleiła z powrotem
wyrwane kartki z kalendarza ,minione dni już nie wrócą.
„ Nic dwa razy się nie zdarza „ ,jak napisała kiedyś nie żyjąca już Wielka Poetka naszych czasów Wisława Szymborska .
I wtedy taki impuls.
A może pisać takie osobiste przemyślenia ,ażeby za pewien czas wrócić do jakieś radosnej chwili, zdarzenia i przypomnieć sobie co wydarzyło się w moim długim już życiu.
Kiedy przeszłam na emeryturę nie potrafiłam się odnaleźć ,przeżywałam rozterki i trudne chwile .Miałam więcej czasu i wtedy zapisałam się na UTW w Oleśnicy, który wzbogacił moją wiedzę o świecie ,w którym żyję .
Każde spotkanie z koleżeństwem… to bezinteresowna serdeczność i radość.
Każdy wyjazd na wycieczkę przeżywam ,ale to daje mi chęć do życia ,do radości , uśmiechu.
Swoje wrażenia, z poznanych nowych miejsc, sytuacji , swojej fascynacji otaczającym światem , szczególnie przyrody ,myśli , odczuć i trochę mojej fantazji przelewam na papier w formie swoich przemyśleń .
To takie zatrzymanie chwili, możliwość do późniejszych wspomnień .

Z natury jestem skromną i nieśmiałą osobą .
Czytając te moje osobiste przemyślenia proszę o wyrozumiałość .

Łucja Plucha